Za oknem szaro, mokro i zimno... a o chodzby malenkim przeblysku slonca mozna zaponiec. W zeszlym tygodniu wrocilam ze slonecznego i cieplego Houston (+25C) i zmuszam sie do przyzwyczajenia do tej depresyjnej pogody. Od 10 dni leje bez przerwy. Do tego dochodzi calkowite 'zacmienie' nieba. Jest ciemno caly czas - rano, popoludniu, wieczorem i oczywiscie w nocy. Dokladnie tak jak w Skandynawii lub Islandii o tej porze roku. O wietrze nie bede wspominac. Kto tu mieszka wie dlaczego. Oznak poprawy pogody - brak.


Brak komentarzy.
środa, 17 marca 2010
Licznik odwiedzin: 43677
Blog o wszystkim pisany z granitowego miasta. Dodatkowo zdjecia platform i inne.Zachecam do odwiedzenia.
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: